Podczas debaty w Parlamencie Europejskim (19.01.2016r.) nad sytuacją w Polsce stanowisko polskiego rządu prezentowała premier Beata Szydło. Było to okazja do przedstawienia przez kaczystowskie ugrupowanie działań po objęciu władzy, ale wobec braku ocen krytycznych, wystąpienia pani Beaty Szydło zawierały ogólniki i sformułowania znane z niedawnej kampanii wyborczej. Niestety, brak też samokrytycyzmu spowodował, iż pani premier wpadła we własne sidła…
Po pierwsze, z drwiną odniosła się do prób uspokojenia przez przewodniczącego Parlamentu kaczystowskich klakierów zasiadających w sferze dla publiczności, mówiąc, że „w polskim parlamencie można na trybunach klaskać, czy wyrażać swoje zadowolenie, lub nie. Więc tym różnimy się. Ale to jest poczucie wolności, głębokie odczucie wolności polskiego narodu. W polskim parlamencie publiczność może również odzywać się i może swoje emocje wyrażać”
Nic bardziej mylnego! Pani Premier albo nie zna obowiązujących przepisów w polskim Parlamencie, albo je świadomie ignoruje, albo celowo kłamie, by ośmieszyć kontrdyskutantów.
Zgodnie z Zarządzeniem nr 8 Marszałka Sejmu z dnia 26 maja 1995 r. (tekst ujednolicony uwzględnia zmiany wprowadzone zarządzeniem: – nr 3 z dnia 12 marca 1996 r)
§ 12.
1. Osoby wymienione w § 4 i § 5 obowiązane są zachować ciszę i powagę, a w szczególności wstrzymać się od wyrażania poparcia lub dezaprobaty w stosunku do toczących się obrad Sejmu przez oklaski lub w jakikolwiek inny sposób oraz dostosować się do uwag funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej w zakresie porządku i bezpieczeństwa
Ale mataczenie Pani Premier w sprawie uchodźców jest już niebezpieczne. Szczególnie dla polskiej racji stanu, ponieważ ewidentne kłamstwo w sprawie przyjęcia przez Polskę uchodźców z Ukrainy, może mieć konsekwencje w postaci odrzucenia naszego państwa, jako poważnego i rzetelnego partnera. I zdewaluuje nasze opinie o uchodźcach/imigrantach. Beata Szydło stwierdziła, że Polska przyjęła jeden milion uchodźców z Ukrainy. Tymczasem, z danych Urzędu ds. Cudzoziemców, w latach 2007 – 2015 Ukraińcy złożyli tylko 5 tys. wniosków azylowych… Świadoma pomyłka (ponieważ wydano milion, ale … wiz), brak kompetencji, czy celowe zakłamanie?
Jednocześnie po raz kolejny pani Beata Szydło przywołała w swoich propagandowych wypowiedziach głodujące dzieci w Polsce. Oczywisty fakt, przywoływany przez GUS, który wskazał ogrom dzieci żyjących w ubóstwie.. Jednak przywołanie to, każe mi zakwestionować kaczystowską troskę o najmłodszych. Takiej troski nie ma! Przez 3 miesiące pozorowanych rządów pani Szydło Parlament nocą walczył z Trybunałem Konstytucyjnym (dzieci z tego się nie najedzą), wprowadził w miejsce telewizji publicznej telewizję rządową (też dzieciaczki nie skorzystają), a jedyną pomoc, którą Pani Szydło zorganizowała, to dla byłego premiera Jana Olszewskiego ok. 8 tys. dodatkowej rządowej emerytury, co jeszcze z trudem można zrozumieć, jako wsparcie dla byłego premiera walczącego z komuną (pominąć można jego spory z Jarosławem Kaczyńskim), ale dlaczego takim wsparciem może też cieszyć się jego żona ( ok 4 tys. rządowej emerytury)? Dzieciaki też z tego nie skorzystają..
Rzeczywiście, to bardzo dobry kaczystwoski występ Pani Szydło w Strasburgu.